Panika w toalecie i groźba wylania fekaliów
Wrzucanie do toalety nawilżanych chusteczek, resztek gęstego jedzenia, żwirku dla kota lub nadmiaru papieru toaletowego to prosta droga do potężnego zatoru. Po naciśnięciu spłuczki woda zamiast znikać, podnosi się niebezpiecznie blisko krawędzi muszli. To usterka, która wywołuje ogromny stres i wymaga natychmiastowego działania, by nie doszło do zanieczyszczenia całej łazienki.
Przepychaczka ssąca czy spirala?
Pierwszą pomocą jest użycie tradycyjnego przepychacza gumowego (kielichowego), aby spróbować ruszyć zator ciśnieniem wody. Czasami pomaga też wlanie wiadra gorącej (ale nie wrzącej!) wody z płynem do naczyń. Jeśli te domowe sposoby zawodzą, zator utknął głęboko w rurze odpływowej o średnicy 110 mm. Konieczny jest sprzęt maszynowy. Nie czekaj, aż woda opadnie – wejdź na stronę Zlecak.pl i wezwij pogotowie hydrauliczne, które dysponuje profesjonalnymi spiralami elektrycznymi.