Tania kłódka i zardzewiały mechanizm
Nowoczesne osiedla deweloperskie na poznańskich Naramowicach czy Strzeszynie oferują wygodne komórki lokatorskie w halach garażowych. Niestety, ze względu na specyficzną wilgotność, tanie mosiężne kłódki kupione w markecie budowlanym błyskawicznie rdzewieją w środku. Kiedy po dłuższej przerwie chcesz wyciągnąć z piwnicy rower na przejażdżkę nad Rusałkę, klucz stawia opór, a przy mocniejszym szarpnięciu pęka, zostawiając grot zablokowany w bębenku.
Szybkie cięcie czy profesjonalne otwarcie?
Jeśli kłódka była tania, interweniujący ślusarz użyje profesjonalnych, potężnych nożyc do prętów lub małej szlifierki akumulatorowej, by usunąć ją w kilkanaście sekund bez iskrzenia (co ważne w garażach podziemnych). Jeśli jednak zainwestowałeś w drogą, atestowaną kłódkę antywłamaniową, fachowiec zastosuje specjalistyczne narzędzia wibracyjne lub manualne wytrychy. Dzięki temu uratuje mechanizm kłódki, wyciągając jedynie złamany grot, a Ty będziesz mógł dalej używać zapasowego klucza.