Silnik buczy, ale węgiel nie trafia na palenisko
Kocioł z podajnikiem retortowym na ekogroszek nagle wygasł. Wyświetlacz nie wskazuje awarii czujników, ale zauważasz, że potężny motoreduktor (silnik podajnika) włącza się i głośno warczy, podczas gdy wał z paliwem ani drgnie. W zbiorniku jest pełno groszku. Oznacza to klasyczną usterkę mechaniczną – potężny kamień, kawałek śruby lub przerośnięty brykiet węglowy zablokował obrót stalowego ślimaka kruszącego opał.
Wymiana śruby zabezpieczającej (zawleczki)
Producenci przewidzieli takie awarie. Aby zapobiec spaleniu silnika, zamontowana jest na wale cienka śrubka (tzw. zawleczka klasy 8.8), która pod wpływem blokady po prostu pęka, rozłączając napęd od zaciętego ślimaka. Wymiana polega na wydłubaniu zatoru pogrzebaczem z otworu wyczystki, i wsunięciu nowej śruby w oś silnika. Nie wiesz jak odblokować podajnik ślimakowy lub boisz się pobrudzić miałem? Śmiało poszukaj serwisu pieców na Zlecak.pl. Fachowiec od pieców węglowych oczyści retorę w chwilę.