Efekt przerysowanych brwi po wyjściu z salonu
Henna pudrowa miała dać efekt pięknych, naturalnie podkreślonych brwi (tzw. ombre), a zamiast tego z lustra patrzy na Ciebie postać z komiksu o srogim spojrzeniu? Zbyt ciemny barwnik, przetrzymany za długo na skórze, to częsty błąd początkujących stylistek. Wyjście na zaplanowaną randkę na poznańskim Starym Rynku z tak mocnym, niemal czarnym łukiem brwiowym spędza sen z powiek wielu klientkom.
Delikatny peeling i awaryjne zmywanie
Barwnik z henny pudrowej wnika w naskórek, dlatego zwykły płyn micelarny na niewiele się zda. W pierwszej dobie po zabiegu spróbuj domowego ratunku: nałóż na brwi wacik nasączony tłustą oliwką dla dzieci lub ciepłym olejem rycynowym na 20 minut. Tłuszcz świetnie rozpuszcza i „wyciąga” barwnik ze skóry. Następnie wykonaj bardzo delikatny, drobnoziarnisty peeling. Jeśli to nie pomoże, udaj się do sprawdzonego gabinetu kosmetycznego w Poznaniu – profesjonalistka użyje specjalnego removera (zmywacza) do henny, który w kilka minut ociepli i rozjaśni kolor o dwa tony, bez podrażniania skóry.