Koniec z pstrokatymi układankami w kształcie kości
Jeszcze dwadzieścia lat temu szczytem elegancji na podjazdach i chodnikach były fantazyjne wzory, kwiaty i rozety układane z czerwono-żółtej kostki w słynnym kształcie "behaton" (czyli kości). Współczesne trendy w architekturze krajobrazu uległy na szczęście diametralnej zmianie. Dziś wokół nowo budowanych domów bezdyskusyjnie królują minimalizm oraz duże, regularne formy geometryczne. Ulubionymi barwami klientów z Wielkopolski stały się zimne tonacje: od jasnych, platynowych szarości, przez głęboki grafit, aż po matowy antracyt.
Melanże skutecznie maskują plamy z oleju
Choć całkowicie jednobarwne, bardzo jasne kostki betonowe fenomenalnie prezentują się w katalogu producenta, w codziennej eksploatacji są niezwykle trudne w utrzymaniu – natychmiast widać na nich ślady opon, zacieki z rdzy i kapiący ze starszych aut olej. Niezwykle praktycznym kompromisem są kostki wykonane w technologii "colorblend" (tzw. melanże kolorystyczne z przenikającymi się odcieniami). Taka niejednolita faktura genialnie maskuje zabrudzenia. Ważne przypomnienie: podczas kładzenia takiego materiału wymuś na wykonawcy, aby stale dobierał i mieszał kostki jednocześnie z trzech różnych palet. Zapewni to naturalne, płynne przejścia tonalne bez efektu wyraźnych plam jednego odcienia na podjeździe.