Czarne, lepkie ringi brudu na chromowanych goleniach
Wracasz z wycieczki i przecierając szmatką lagi przedniego widelca zauważasz grubą, czarną obwódkę oleju zmieszanego z piaskiem, uciekającego z samej góry spod czarnych, gumowych uszczelek. Taki objaw to klasyczna usterka hydrauliczna wynikająca z pęknięcia, sparcienia i wyrobienia uszczelek kurzowo-olejowych. Olej z tłumika ucieka na zewnątrz, a pod uszczelkę zaczyna przedostawać się zabójczy kurz wodny prosto z błota.
Demontaż widelca, wymiana kurzowych flanszy i odpowietrzanie tłumika
To naprawa znacznie grubsza niż zwykłe nasmarowanie. Zignorowanie wycieku spowoduje całkowite i bezpowrotne porysowanie anodowanych na czarno, górnych goleni, co zazwyczaj skazuje amortyzator za kilka tysięcy złotych na wyrzucenie do śmieci. Sama wymiana uszczelek wymaga specjalistycznych nabijaków z plastiku, aby nie uszkodzić miękkich warg nowej gumy. Nie baw się w domowego rzeźnika sprzętu rowerowego, lepiej wejdź na portal Zlecak.pl i wynajmij zawodowca, który uleczy Twój widelec.