Złota zasada: od razu zgaś silnik!
Gorący letni dzień, stoisz w gigantycznym korku na Moście Dworcowym, a wskazówka temperatury płynu chłodniczego niebezpiecznie wędruje na czerwone pole (powyżej 90-100 stopni). Spod maski zaczyna wydobywać się biały dym. To jedna z najbardziej niebezpiecznych awarii. Dalsza jazda przegrzanym autem nieuchronnie doprowadzi do pęknięcia głowicy silnika i zatarcia jednostki! Uwaga: nigdy nie odkręcaj korka zbiorniczka wyrównawczego na gorącym silniku – wrzący płyn wystrzeli pod ciśnieniem, powodując groźne poparzenia twarzy!
Termostat czy uszkodzona uszczelka?
Przyczyn przegrzewania może być kilka. Najczęstsza usterka to zablokowany termostat (zawór nie puszcza płynu na duży obieg do chłodnicy) lub awaria wentylatora chłodnicy. Często zdarzają się też wycieki płynu chłodniczego ze starych, sparciałych węży gumowych. Najgorszym scenariuszem, którego boi się każdy kierowca, jest wydmuchana uszczelka pod głowicą (UPG), co objawia się "masłem" pod korkiem wlewu oleju. Profesjonalny mechanik w Poznaniu wykona test na obecność spalin w układzie chłodzenia, co bezbłędnie i szybko zdiagnozuje ten kosztowny problem.