Metaliczne trzaski, które irytują domowników
Stal nierdzewna wydaje się materiałem idealnym – nowoczesnym i trwałym. Czasami jednak, zwłaszcza w mocno przeszklonych i nasłonecznionych klatkach schodowych (np. w nowoczesnych bliźniakach na Strzeszynie), balustrada zaczyna wydawać z siebie irytujące trzaski, piski lub strzelania. Zjawisko to nasila się szczególnie rano i wieczorem, gdy zmienia się temperatura wewnątrz pomieszczenia.
Rozszerzalność termiczna i poluzowane nity
To nie wada materiału, ale fizyka! Stal pod wpływem nagrzewania promieniami słonecznymi rozszerza się (pracuje). Jeśli system został skręcony w sposób "sztywny", bez zachowania odpowiednich dylatacji (luzów na łącznikach), poszczególne elementy (rurki, pręty, kolana) zaczynają o siebie trzeć. Usterka ta pojawia się również, gdy puszczą nity zrywalne mocujące rurkę wypełniającą do słupka. Dobry instalator balustrad z Poznania usunie problem poprzez wymianę poluzowanych nitów, zastosowanie odpowiedniego kleju anaerobowego do gwintów lub lekkie poluzowanie i nasmarowanie zacisków rurek, pozwalając stali na swobodną, bezgłośną pracę.