Technologia zawodzi, gdy zapomnisz o bateriach
Zamki elektroniczne otwierane na kod PIN, kartę lub aplikację w telefonie (tzw. Smart Lock) to obecnie standard w poznańskich apartamentach na wynajem (np. w okolicach Starego Rynku czy Chwaliszewa). Niestety, elektronika bywa zawodna. Jeśli właściciel zignorował powiadomienia o niskim stanie baterii, mechanizm całkowicie "umiera". Stoisz przed drzwiami, wpisujesz poprawny kod, ale zamek nie reaguje, blokując Ci dostęp do wynajętego mieszkania po długiej podróży.
Awaryjne zasilanie i mechaniczne obejście
Zanim zaczniesz panikować, sprawdź, czy zamek nie ma ukrytych na dole styków awaryjnych (często wystarczy przyłożyć tam zwykłą baterię 9V, by wybudzić system na tyle długo, by wpisać PIN). Jeśli jednak mechanizm zaciął się na amen przez usterkę silniczka, potrzebny będzie fachowiec. Ślusarze na bieżąco szkolą się z systemów Smart Home. Potrafią oni wykorzystać ukryte wkładki awaryjne (tzw. override) lub precyzyjnie nawiercić moduł w odpowiednim miejscu, by ręcznie obrócić sprzęgło zamka i otworzyć drzwi bez uszkadzania samego, pięknego skrzydła drzwiowego.