Przemalowanie krzykliwego bordo i granatu na jasny beż to prawdziwy dramat
Kupiłeś mieszkanie po fanie bardzo ciemnych, jaskrawych wnętrz. Ściany są w kolorze głębokiej butelkowej zieleni lub czerwieni wina, a Ty marzysz o jasnym, skandynawskim beżu. Kładziesz drugą, a potem trzecią warstwę drogiej, bardzo gęstej jasnej farby z najwyższej półki, ale po wyschnięciu zza jasnego pigmentu ciągle przebija i majaczy trupi, ciemny odcień bazy? Usterka zwana 'przebijaniem pigmentu' drastycznie podnosi koszty materiału, jeśli nie znasz malarskich trików.
Farba gruntująca (podkładowa) z białym pigmentem tytanowym
Błędem jest nakładanie sześciu warstw farby ostatecznej, bo powłoka zrobi się tak gruba, że po prostu odpadnie od ściany! By bezpiecznie 'zabić' stary, agresywny kolor, malarz musi zastosować jedną, grubą warstwę specjalnej i bardzo taniej 'farby podkładowej' (gruntu z domieszką gęstego, tytanowego białego krycia). Podkład zamknie stary kolor w klatce, pozwalając na pokrycie go docelowym odcieniem w maksymalnie dwóch warstwach. Chcesz szybko zmienić klimat pokoju? Wyszukaj zaufanych fachowców na Zlecak.pl, którzy znają się na technologiach krycia ciemnych murów.