Włoski, które sterczą we wszystkich kierunkach
Laminacja brwi to hit, który pozwala ujarzmić niesforne włoski i nadać im modny, puszysty kształt. Jednak drogeryjne zestawy do laminacji w rękach amatora to często przepis na katastrofę. Przetrzymanie aktywatora chemicznego o kilka minut za długo dosłownie "pali" strukturę włosa. Efekt? Brwi stają się sztywne, pokarbowane, kruszą się i rosną we wszystkich możliwych kierunkach, co uniemożliwia nałożenie jakiegokolwiek makijażu.
Botoks na brwi i codzienne olejowanie
W przypadku przelaminowania włosków absolutnie nie wolno powtarzać zabiegu, by je "wyprostować"! Jedynym ratunkiem jest głęboka regeneracja. Najlepiej umówić się do profesjonalnej brow-masterki w Poznaniu na zabieg botoksu lub keratynowego odżywiania brwi. W domu musisz zadbać o intensywne natłuszczanie – codziennie na noc nakładaj na brwi grubą warstwę olejku rycynowego lub arganowego i przeczesuj je specjalną szczoteczką, nadając im pożądany kierunek. Z czasem spalone końcówki wypadną, a na ich miejsce odrosną zdrowe włoski.