Cicha tykająca bomba pod umywalką
Elastyczne wężyki w oplocie metalowym doprowadzające wodę do kranów, spłuczek i pralek to jeden z najsłabszych punktów domowej instalacji hydraulicznej. Niestety, ich awarie odpowiadają za ogromną część zalań mieszkań w poznańskich blokach wielkiej płyty, gdzie skoki ciśnienia w pionach bywają znaczne. Wężyk nie daje zazwyczaj znaków ostrzegawczych – stalowy oplot pęka, a gumowa dętka wewnątrz błyskawicznie pęcznieje i rozrywa się, pompując setki litrów wody na podłogę.
Profilaktyka jest tańsza niż remont u sąsiada
Eksperci są zgodni: wężyki w oplocie należy wymieniać profilaktycznie co 5 do 7 lat. Jeśli wprowadzacie się do mieszkania z rynku wtórnego i nie znacie historii instalacji, wymiana wszystkich wężyków powinna być pierwszą rzeczą na liście. Przy zakupie nowych unikajcie najtańszych modeli z marketów – szukajcie tych z certyfikatami i grubszym oplotem. Podczas montażu pamiętaj, by nigdy nie naprężać, nie skręcać w osi ani nie załamywać wężyka. Nakrętki dokręcaj z wyczuciem – zbyt mocne dociśnięcie kluczem przetnie gumową uszczelkę!