Stres i zablokowane pory rujnują plany
Zbliża się Twoje wesele lub jesteś świadkową na przyjęciu pod Poznaniem, a na kilka dni przed imprezą na Twojej brodzie, czole i policzkach pojawia się bolesny, zapalny wysyp? To klasyczny trądzik kosmetyczny lub reakcja na ogromny stres. Makijaż ukryje zaczerwienienie, ale wypukłych grudek i nierówności nie da się zamaskować żadnym podkładem.
Prądy d’Arsonvala i maski wyciszające
Złota zasada każdej awarii skórnej brzmi: niczego nie wyciskaj! Zrobisz ranę, z którą makijażystka sobie nie poradzi. Zadzwoń do kosmetologa z prośbą o wizytę awaryjną. Na takie niespodzianki świetnie działa darsonwalizacja (prądy d’Arsonvala) – zabieg z użyciem szklanej elektrody, która wytwarza ozon o silnym działaniu bakteriobójczym i przeciwzapalnym, natychmiast „zasuszając” aktywne zmiany. Dodatkowo, nałożenie maski algowej z cynkiem i kwasem azelainowym wyciszy zaczerwienienia, a Ty w dniu imprezy będziesz cieszyć się gładką, przygotowaną pod makijaż cerą.