Zamiast chłodnego powietrza, z urządzenia wylatują kawałki szronu i bryłki lodu
Otwierasz przednią klapę klimatyzatora, by wyczyścić siatki, a pod spodem widzisz, że wszystkie aluminiowe blaszki (parownik) są skute grubą, litą warstwą śniegu i lodu, który zaczyna powoli topnieć i kapać na podłogę. Z urządzenia wydobywa się też dziwna mgła. To bardzo niebezpieczna usterka szronienia, która może rozerwać rurki miedziane i całkowicie spalić silnik wentylatora pracującego pod ogromnym oporem lodu.
Brak przepływu powietrza przez zapchane filtry i zabrudzoną turbinę
Najczęstszą przyczyną zamarzania parownika w lecie jest drastyczny brak przepływu ciepłego powietrza z pokoju, które powinno roztapiać naturalny szron. Dzieje się tak, gdy filtry siatkowe są zacementowane grubą warstwą kurzu, lub gdy wałek wiatraka (turbina) obkleił się brudem i ledwo się kręci. Jeśli filtry są czyste, a lód narasta, brakuje czynnika chłodniczego (freonu). Twoja klima zamieniła się w zamrażarkę? Znajdź firmę serwisową na Zlecak.pl, która usunie lód i znajdzie przyczynę awarii.