Kierownica prosto, a auto ucieka na pobocze
Jedziesz idealnie płaskim odcinkiem autostrady A2 czy obwodnicą S11, puszczasz na sekundę kierownicę, a Twoje auto uparcie i szybko zjeżdża na prawy lub lewy pas? Pierwsza myśl to zazwyczaj: "muszę jechać na ustawienie zbieżności". Choć zła geometria (np. po mocnym uderzeniu w krawężnik przy parkowaniu) to najczęstszy powód ściągania, problem może leżeć zupełnie gdzie indziej, a wizyta na maszynie 3D nie zawsze pomoże.
Ciśnienie, hamulce i wady opon
Zanim zapłacisz za geometrię, zacznij od podstaw. Sprawdź ciśnienie w oponach na jednej osi – różnica nawet 0.5 bara sprawi, że auto zacznie ściągać w stronę bardziej "flakowatego" koła. Drugim, częstym w mieście powodem jest zapieczony zacisk hamulcowy. Klocki hamulcowe nie cofają się do końca i delikatnie blokują jedno koło, ściągając pojazd w swoją stronę (często towarzyszy temu silne nagrzewanie się felgi i zapach spalenizny). Winna może być też sama opona (wada fabryczna oplotu). Dobry wulkanizator zamieni na próbę przednie koła stronami – jeśli auto nagle zacznie ściągać w drugą stronę, wiesz, że zawieszenie jest sprawne, a problem leży w ogumieniu.