Kosa spalinowa zamilkła w połowie pracy, a ze świecy nie skacze iskra po dotknięciu o cylinder
Kosisz zarośla podkaszarką, żyłka rwie chwasty, aż nagle maszyna robi głośne 'buuu' i gaśnie. Próbujesz odpalić, ale zero odzewu. Wykręcasz świecę zapłonową kluczem rurkowym, opierasz jej gwint o metalowy blok silnika (masę), szarpiesz za linkę startową, ale w przerwie elektrody nie widać błękitnej iskry prądu? Ta elektryczna usterka oznacza awarię układu zapłonowego modułu. Powodem jest zazwyczaj spalona cewka zapłonowa (tzw. moduł cewkomoduł) od przegrzania w upalny dzień, ewentualnie uszkodzenie fajki lub czarnej kostki wyłącznika na rączce.
Szczelinomierz, wymiana cewkomodułu i regulacja odstępu od koła magnesowego (magnesu)
Naprawa wymaga odkręcenia plastikowej obudowy kosy. Nową cewkę należy przykręcić nad obracającym się kołem magnesowym, zachowując ekstremalnie ważną szczelinę (około 0,3 mm) – zazwyczaj ustawia się to, podkładając kawałek sztywnego bloku technicznego lub wizytówki między magnes a cewkę przed dokręceniem śrub. Twoja kosa spalinowa straciła iskrę i zamilkła na dobre? Znajdź mechanika drobnego sprzętu na Zlecak.pl, by sprawnie wymienił cewkę i świecę.