Jazda "na oparach" do stacji benzynowej
Poznań to duże miasto, a pokusa dojechania na rezerwie do ulubionej, tańszej stacji bywa silna. Niestety, notoryczna jazda ze świecącą się kontrolką paliwa to cichy zabójca elektrycznej pompy paliwa zanurzonej w baku. Pompa ta jest chłodzona i smarowana właśnie przez otaczającą ją benzynę lub ropę. Kiedy paliwa jest mało, pompa zasysa z dna zbiornika brud i powietrze, błyskawicznie się przegrzewając i zacierając.
Niespodziewany postój na środku skrzyżowania
Zatarta pompa daje o sobie znać w najmniej odpowiednim momencie – auto po prostu gaśnie podczas jazdy (np. w połowie ruchliwego Ronda Śródka) i nie daje się ponownie uruchomić, pomimo kręcenia rozrusznikiem. Mechanik samochodowy musi wtedy zdiagnozować brak ciśnienia w układzie zasilania i dobrać się do zbiornika paliwa (często wymaga to demontażu tylnej kanapy). Aby uniknąć wezwania lawety i kosztownej naprawy, trzymaj się prostej zasady: tankuj samochód, gdy wskazówka poziomu paliwa spada do jednej czwartej baku!